poniedziałek, 14 lipca 2014

Rozdział III

Dedykacja dla Hinata ヒナタ dziękuje za motywacje jak co w tym dziale spróbuje wszystko wytłumaczyć. Miłego czytania :)

  Uchika użył sharingana ...
III rozdział
Naruto użył jakiejś dziwnej pieczęci i po chwili zaczął emanować dziwną energią w jednej chwili zbliżył się do besti wystarczająco blisko by użyć nieznanego jutsu.
W tej jednej chwili każdy spojrzał na niebieskookiego gdy nagle błysło oślepiające światło i każdy zmrużył oczy gdy światło znikło spostrzegli że besta znikła.
-A gdzie jest Naruto? - Spytał zmęczony Sasuke.
-Tam jest!!!! - Ino spostrzegła stojącego blondyna na wysokiej skale.
-Łapcie go!!! - Krzyknęła Tsunade gdy zobaczyła że Naruto stracił przytomność i zaczął spadać.
Garra złapał go za pomocom piasku z gleby .
-Jak ty to ...? - Spytała zdziwiona Temari.
-J-ja nie wiem. - Odpowiedział zdziwiony Garra.
-Dobra bierzemy go do szpitala szybko. - Powiedziała szybko 5.
20 Min później
-Dobra idziemy z nim na sale operacyjną reszta niech czeka. - Powiedziała zmachana Hokage.
-Dobrze. - Powiedzieli wszyscy jednym głosem.
Tsunade weszła z Naruto do sali gdy zdieła mu ubrania zobaczyła pięczęć na brzuchu Naruto i już wiedziała co się stało.
5 wyszła z sali operacyjnej i nagle odezwał się Lee 
-Chcemy wyjaśnień.- Lee wypowiedział te słowa z gniewem licząc że Tsunade im odpowie.
-No dobra chodźcie do mnie do gabinetu. - Blond włosa władczyni powiedziała po czym otworzyła drzwi do gabinetu.
Wszyscy weszli i zaczeli zadawać pytania co to było co jest z Naruto i oco chodziło z tymi jutsu i jak Garra manipulował piaskiem.
-No dobra więc słuchajcie każdy z was chyba w gimnazjum słyszał o legendzie o Jubim i mistrzu 6 ścieżek.
-Tak - wszyscy zgromadzeni odpowiedzieli chórem.
-No właśnie to było tak przed wiekami my tkaliśmy w sobie energie Hakre. Grupa ludzi zwanych ,,Żniwiarzami" za pomocą najpotężniejszych jutsu  uwolnili bestię zwaną Jubi, który zaczoł niszczyć świat. Naszczęście ninja zwany ,,Mistrzem 6 ścieżek" pokonał bestię i zapieczętował go w sobie . Na łożu śmierci Mistrz rozdzielił bestie na 9 mniejszych a duszę zmnienił w księżyc. 9 innych besti zapieczętowano w różnych mniejscach na świecie. Podczas 2 wielkiej wojny 4 Kazekage z piasku uwolnił 1 ogoniastego Shukaku co naruszyło inne pieczęcie. Jednak 4 Kaze nie potrafił nad nim zapanować i za cenę własnego życia zpieczentował go w swoim synu to ty Garra i dlatego potrafisz panować nad piaskiem a nie umiesz żadnego piaskowego jutsu.
-Ja ? - Garra ze zdziwienia zamarł w bezruchu.
-Tak ty. Ale nie to teraz jest najważniejsze bo podczas 2 wielkiej wojny uwolniono też Isobu co jeszcze bardziej naruszyło pieczęć lecz nie wiadomo w kim go zapieczętowano. Nic dziwnego że obudziliście Kyubi-ego on to najpotężniejsza bestia z pozostałości po Jubim. 
-No dobrze a co będzie z Naruto co on zrobił? - Spytała zniecierpliwiona Hinata.
-On by nas bronić zapieczętował go w sobie jako 2 przeżył zapieczętowanie. - Powiedziała zmęczona Tsunade......................................................Koniec części 1 III rozdziału..........................................
Mam nadzieje że wszystko wytłumaczyłem i że pierwsza część się spodobała. Pozdrawiam wszystkich czytających.

piątek, 11 lipca 2014

Rozdział II

-Ty Garra tu niemożna. - Odezwał się pierwszy Rock.
-Ciekawe czemu?-Spytał Kiba -Chodźmy zobaczyć.
Wszyscy weszli w głąb jaskini.

ROZDZIAŁ II

U DZIEWCZYN

-Ciekawe co robią chłopcy?-spytała Ino.
-Nawet nie powiedzieli gdzie idą.- Powiedziała gniewnie Sakura.
-No cóż ja będę leciała do domu.-Powiedziała Hinata
-To jutro umie w domu się spotkamy.-Powiedziała TenTen.

U CHŁOPCÓW 

Chłopcy weszli do jaskini i zobaczyli różna malowidła na ścianach. Nei , Garra i reszta chłopaków oprócz Naruto i Sasuke nie wiedzieli co one oznaczają.
Po chwili plątaniny doszli do jakiegoś jakby ołtarza.
-Co to jest?-Spytał ze strachem Kiba.
-Naruto!-Krzyknął Uhiha gdy zobaczył że blondyn podchodzi do ołtarza.
-Chłopacy wracamy się.-Powiedział blondyn.
-Czemu ?-Zapytał Lee.
-Bo to!!!. Niebieskooki krzyknął  z przerażenia.
Jaskinia poczerwieniała a z ołtarza emanowała jakaś dziwna krwista enaergia.
-C-co to ma być?-Dotychczaś cichy Choji
-Uciekajcie- Powtórzył blondyn.
-A co z tobą?- Sasuke się spytał.
-Dam rade idźcie !- Powiedział niebieskooki
-Dobra ale gdzie?- Garra spytał z przerażeniem w oczach.
- Do Tsunade ona będzie wiedzieć co zrobić.- Powiedział stanowczo Naruto.

30 min później

Wszyscy chłopacy bez zastanowienia wbiegli do gabinetu Hokage.
-Pani Tsunade mamy kłopoty.- Powiedział kszaczasto brewy.
-Co takiego?-Powiedział Tsunade.
Wszyscy chłopacy powiedzieli o co chodzi.
-Co!!!- Krzykeła zaniepokojona Blondynka.
-Agdzie Naruto?- Spytała Tsunade.
-Został i walczy z potworem. Wogóle co to takiego?- Spytał Choji.
-Nie czas na wyjaśnienia. Musimy pomóc Naruto.-Tsunade wydusiała z siebie poczym wezwała najlepszych Shinobi.
-Jak chłopacy idą to ja też-Wyszła za drzwi Temari.
-My też-Powiedziała za resztę dziewczyn Sakura.
-No dobra macie tu zwoje z pieczęciami.- Powiedziała piąta po czym dała zwoje każdemu.
Wszyscy pobiegli pomóc Naruto. Po drodze każdy rozmyślał co to może być Sasuke jako jedyny wiedział co to jest ale zastanawiał się jak się to uwolniło.
-Jesteśmy.
-Co?Jak?Czemu?-Spytała przestraszona Tsunade.
-No dobra pomagamy mu czy nie.-Kiba krzyknął.
Walka trwała już parę godzin wioska została ewakuowana. Dziewczyny i niektuzi
chłopcy Zostali bardzo ranni Nawet sama Tsunade i Jiraja nie mieli siły na dalszą walkę aż w końcu do Sasuke odezwał się Naruto.
-Sasuke mam plan ale gdy powiem już to użyjesz sharingana by go trocz uspokoić.-Powiedział pewien siebie Naruto.
-Dobra.-Powiedział z zaufaniem Sasuke.
Naruto pobiegł bardzo blisko besti.
-Saske teraz.-Krzyknął blondyn.
Uchika użył sharingana poczym niebieskooki użył dziwnej pieczęci ........................................................
.......Koniec rozdziału II........................................................
Przepraszam za to że tak długo niebyło notki.