-Ciekawe czemu?-Spytał Kiba -Chodźmy zobaczyć.
Wszyscy weszli w głąb jaskini.
ROZDZIAŁ II
U DZIEWCZYN
-Ciekawe co robią chłopcy?-spytała Ino.
-Nawet nie powiedzieli gdzie idą.- Powiedziała gniewnie Sakura.
-No cóż ja będę leciała do domu.-Powiedziała Hinata
-To jutro umie w domu się spotkamy.-Powiedziała TenTen.
U CHŁOPCÓW
Chłopcy weszli do jaskini i zobaczyli różna malowidła na ścianach. Nei , Garra i reszta chłopaków oprócz Naruto i Sasuke nie wiedzieli co one oznaczają.
Po chwili plątaniny doszli do jakiegoś jakby ołtarza.
-Co to jest?-Spytał ze strachem Kiba.
-Naruto!-Krzyknął Uhiha gdy zobaczył że blondyn podchodzi do ołtarza.
-Chłopacy wracamy się.-Powiedział blondyn.
-Czemu ?-Zapytał Lee.
-Bo to!!!. Niebieskooki krzyknął z przerażenia.
Jaskinia poczerwieniała a z ołtarza emanowała jakaś dziwna krwista enaergia.
-C-co to ma być?-Dotychczaś cichy Choji
-Uciekajcie- Powtórzył blondyn.
-A co z tobą?- Sasuke się spytał.
-Dam rade idźcie !- Powiedział niebieskooki
-Dobra ale gdzie?- Garra spytał z przerażeniem w oczach.
- Do Tsunade ona będzie wiedzieć co zrobić.- Powiedział stanowczo Naruto.
-Dobra ale gdzie?- Garra spytał z przerażeniem w oczach.
- Do Tsunade ona będzie wiedzieć co zrobić.- Powiedział stanowczo Naruto.
30 min później
Wszyscy chłopacy bez zastanowienia wbiegli do gabinetu Hokage.
-Pani Tsunade mamy kłopoty.- Powiedział kszaczasto brewy.
-Co takiego?-Powiedział Tsunade.
Wszyscy chłopacy powiedzieli o co chodzi.
-Co!!!- Krzykeła zaniepokojona Blondynka.
-Agdzie Naruto?- Spytała Tsunade.
-Został i walczy z potworem. Wogóle co to takiego?- Spytał Choji.
-Nie czas na wyjaśnienia. Musimy pomóc Naruto.-Tsunade wydusiała z siebie poczym wezwała najlepszych Shinobi.
-Jak chłopacy idą to ja też-Wyszła za drzwi Temari.
-My też-Powiedziała za resztę dziewczyn Sakura.
-No dobra macie tu zwoje z pieczęciami.- Powiedziała piąta po czym dała zwoje każdemu.
Wszyscy pobiegli pomóc Naruto. Po drodze każdy rozmyślał co to może być Sasuke jako jedyny wiedział co to jest ale zastanawiał się jak się to uwolniło.
-Jesteśmy.
-Co?Jak?Czemu?-Spytała przestraszona Tsunade.
-No dobra pomagamy mu czy nie.-Kiba krzyknął.
Walka trwała już parę godzin wioska została ewakuowana. Dziewczyny i niektuzi
chłopcy Zostali bardzo ranni Nawet sama Tsunade i Jiraja nie mieli siły na dalszą walkę aż w końcu do Sasuke odezwał się Naruto.
-Sasuke mam plan ale gdy powiem już to użyjesz sharingana by go trocz uspokoić.-Powiedział pewien siebie Naruto.
-Dobra.-Powiedział z zaufaniem Sasuke.
Naruto pobiegł bardzo blisko besti.
-Saske teraz.-Krzyknął blondyn.
Uchika użył sharingana poczym niebieskooki użył dziwnej pieczęci ........................................................
.......Koniec rozdziału II........................................................
Przepraszam za to że tak długo niebyło notki.
1 komentarz:
Powiem szczerze, że w ogóle nie ogarniam tego rozdziału... W poprzednim rozdziale pisałeś, że chodzą do gimnazjum a tu, że są ninja... Wydaje mi sie, że jedno z drugim się wyklucza no chyba, że sie mylę to mnie popraw. Tej całej walki też nie rozumiem... Jakaś taka dziwna była jak dla mnie... Popracuj nad opisami bo niestety słabo Ci wychodzą, (spróbuj sobie wyobrazić miejsca gdzie są, ich ruchy i to opisac tak jak to widzisz w wyobraźni) coś czuje, że ten komentarz jest okropny... Ale nie łam sie (tak jak pewnie ja bym to zrobila...) tylko pracuj :D a z czasem się wyrobisz :) gorąco pozdrawiam i życzę mnustwo weny :) (jak są jakieś błędy to przepraszam ale pisałam to o 3 w nocy więc juz nie do końca kontaktuję)
Prześlij komentarz