wtorek, 12 sierpnia 2014

Hejka to znowu ja :) przepraszam że mię tak długo nie było ale we wcześniejszej notce pisałem że mię nie będzie swoją drogą już nigdy nie chce tam jechać XD. No to zapraszam do IV rozdziału :)

Rozdział IV

 Wszyscy przybiegli do gabinetu hokage z myślą ,że z Naruto jest już lepiej.
-Dzień dobry - wszyscy odpowiedzieli chórem.
-Hejka - Blond włosa władczyni powiedziała to z szerokim uśmiechem na ustach.
-Poco pani nas wezwała? - Sakura spytała z zaciekawionym głosem.
-A dla tego że będziecie mieli niedługo pierwszą misje i to grupową - Piąta powiedziała te słowa i po chwili się uśmiechnęła.
-Co? - Sasuke spytał za zdziwieniem- Przecież oni nie znają dobrze nawet podstawowych jutsu a Lee nie potrafi nawet wydobyć swojej chary ze środka ja nie chcę znowu mieć wyrzutów sumienia jak im się coś stanie.
- A kto powiedział że to od razu to dopiero za dwa tygodnie. Dlatego też wy będziecie mieć dodatkowe lekcje ze mną.- Piąta powiedziała i odwróciła się w stronę okna.
-Dobrze a co z Naruto.- Hinata odważyła się spytać przy wszystkich.
-A z nim już lepiej za parę dni powinien wrócić do szkoły. Blond włosa hokage powiedziała i spojrzała na Hinate.
-A wiecie co zaczynamy teraz pierwszą lekcje. Pewnie większość z was nie wie skąd posiada tak dumne w wiosce nazwiska co? - Hokage spytała z uśmiechem
-No nie a co? - Ino spytała ze zdziwieniem a potem spojrzała na resztę towarzyszy.
-No właśnie a na przykład nie zauważyłaś Ino że czasem potrafisz nakładać innym swoją wole?-Pani Tsunade powiedziała i zmrużyła oczy.
-N-no t-t-tak - Ino zająkała ze zdziwieniem.
-No właśnie to dla tego że posiadasz wrodzoną cechę al to nie tylko ty. - Tsunade powiedziała i spojrzała na resztę brygady.
- Jak słyszeliście w trakcie walki z Kyubim Naruto powiedział do Saskuke że ma użyć "Sharingana"  to dla tego że on posiada dziedziczny charyzmat czyli "kekengengenkai" to jest zdolności jego klanu dzięki niemu potrafił przez chwile uspokoić lisa potrafi też kopiować jutsu. - Blond włosa hokage powiedziała i po chwili przeszły ją dreszcze.
Drzwi od gabinetu się po woli otworzyły i wszystkim ukazał się Naruto. Wszyscy rzucili mu się na ramiona.
Blondyn nie był w zbyt dobrym stanie fizycznym.
-I jak się czujesz? - Tsunade spytała się ze zdziwieniem.
-Tak tylko że nie mogę oswoić się z myślami że to przeżyłem. - Wyjąkał Naruto
-Wiesz głupi ma zawsze szczęście - Sakura powiedziała i się zaśmiała a na twarzy Naruto zaświtał uśmiech.
-To na dziś koniec lekcji dajmy mu odpocząć - Piąta powiedziała i wyprosiła wszystkich z sali.
.......................................................................Koniec Rozdziału IV..........................................................
Sorka że rozdział taki krótki ale resztę notatek zgubiłem a nie mogę sobie przy pomieć ale was pociesze niedługo pojawi się V rozdział :) Do zobaczenia.

5 komentarzy:

Unknown pisze...

Hej :) "blond włosa hokage powiedziala" lepiej by brzmiało "powiedziała blondynka" :) cała reszta jest fajnie. Czekam na następny rozdział, pozdrawiam cieplutko i życzę dużo weny :)
Ps.Jak możesz to proszę wyłącz weryfikację obrazkowa przy komentarzach.

Anonimowy pisze...

Naprawdę fajne opo tylko ciekwi mnie jedno czy będzie NaruHina. Pozdrawiam i niemoge się doczekać następnej notki :)

Unknown pisze...

Heeej kiedy będzie następny rozdział?

Anonimowy pisze...

Przepraszam ale jestem takim tempakiem że zapomniałem hasła do konta i ogólnie zapomniałem o was obiecuje że jak dojde do tego hasła odrazu coś dodam bo mam już coś przygotowanie

Unknown pisze...

Serio? Jej, dlatego ja mam wszędzie to samo Hasło :D powodzenia w przypominaniu :) z niecierpliwością czekam na rozdział :) pozdrawiam :)