poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Rozdział III/cz2

Hejka to znowu ja :) chciał bym na początek wszystkich serdecznie przywitać i powiedzieć że kolejne notki będą się przedłużać z powodu mojego wyjazdu. Bardzo przepraszam najchętniej zostałbym w domu no ale nie mogę przepraszam. Zapraszam do czytania :)
-Co on zrobił ?! - Wykrzyczała wściekła Hinata. 
Każdy dziwnie na nią spojrzał ponieważ jeszcze nigdy nie słyszeli żeby Hinata krzyczała.
-P-p-przepraszam - Tym razem o wiele łagodniejszym głosem.
-Nic się nie stało ale nie to jest teraz najważniejsze. Nie długo reszta ogoniastych besti też się obudzi więc będzie trzeba na nowo wprowadzić ninjutsu do szkół - Piąta wstała z krzesła i wyszła z gabinetu.
Cała paczka przyjaciół wyszła z gabinetu hokage i poszła na podwórko i zaczęła rozmawiać na temat tego czego się dowiedzieli i jak sobie poradzą z nowymi przedmiotami w szkole bo jutro jest poniedziałek.

Następnego Dnia.

Przed szkołom zebrali się wszyscy oprócz Naruto.
-I co teraz wiecie jak moi rodzice się wkurzyli na wieść że walczyłam z pradawnym demonem. - Powiedziała wkurzonym głosem Termari.
-No moi też i jeszcze te dodatkowe lekcje i my jeszcze będziemy ciężej pracować nad tym niż inni. - Sakura wyjąkała z okrucieństwem.
-Niby czemu ? - Nei spytał w chwili gdy zadzwonił dzwonek.
-Później wam powiem teraz na lekcję chodźcie bo się spóźnimy.-Sakura odpowiedziała i weszła do szkoły.
W szkole każdy się na nich dziwnie patrzał jak by już każdy wiedział niektórzy patrzyli na nich ze strachem a inni z podziwem. Lecz na Garre z wyjątkowym strachem jak by był jakimś odmieńcem na szczęście nic sobie z tego nie robił ponieważ jego "mądrość życiowa" brzmiała tak miej w dupie to co inni myślą o tobie.
Lecz to co czekało ich na lekcji nie mieściło się nikomu z nich w myślach.
-Dobrze dzieci jak już wiecie mamy od dziś nowe lekcje a dokładnie lekcje z ninjutsu. - Kakashi powiedział i spojrzał na wiadomą grupę uczni.
-Dobrze więc tak macie tu książki i uczycie się jak skupić chakre. - Śiwo włosy powiedział i rozdał książki.
Po dłuższej chwili gdy nauczyciel spojrzał na większość uczni którzy nie potrafili skupić energi powiedział.
-Jak nie możecie to powiem wam pierw teorie. Wiec tak po pierwsze rozróżniamy trzy rodzaje ninjutsu czyli jutsu, które pozwala na wydostanie chakry na zewnątrz. Genjutsu które atakuje mózg przeciwnika po prostu tworzymy własny świat w głowie naszego rywala ale pamiętajcie genjutsu nie można zbić ono może jedynie wypalić mózg. I ostatnie jest taijutsu do którego prawie nie jest potrzebna chakra tu jest najważniejsza siła i spryt.
Koniec lekcji zadzwonił dzwonek i każdy się rozszedł się na przerwę lecz Kakashi zatrzymał Sasuke i reszte paczki i powiedział że mają iść do Tsunade bo ich wołała. Wszyscy odrazu pobiegli do piątej bo myśleli że z Naruto jest coraz lepiej...................................................................................................KONIEC 3 ROZDZIAŁU CZĘŚCI 2 .......................................................Jak co przepraszam że notka taka krótka ale wena mi się kończy. :)

1 komentarz:

Unknown pisze...

Po 4 notce wena Ci się konczy? Nawet tak nie myśl... szkoda, że będziesz rzadziej pisał... wylapalam kilka błędów stylistycznych (nie dużo 2 albo 3). I poptacuj nad znakami interpunkcyjnymi (ja też mam z tyn problem, ale jak czytałam ten rozdział to sama sobie ''stawiałam" przecinki O.o). Szkoda, że rozdział taki krótki :( z niecierpliwoscia wyczekuje kolejnego rozdzialu. Życzę miłego wyjazdu i szybkiego powrotu :) pozdrawiam cieplutko i niech wena cię nie opuszcza ��